Kliknij tutaj --> 🦛 jak wyglądają odchody jeża
Jak zwabić jeża do ogrodu? Przede wszystkim musimy się zastanowić, czy nasz ogród spełnia choć minimum kryteriów, które czynią go wygodnym i zachęcającym dla jeży. Jeśli nasz ogród jest naprawdę malutki, wokół jest gęsta zabudowa albo tereny podmokłe, najprawdopodobniej się nie uda i lepiej pomyśleć o zwabianiu innych
Diagnoza: Jak rozpoznać pchły u kotów? W zależności od stopnia zaawansowania inwazji, pchły u kotów można często wykryć gołym okiem w sierści. Ukąszenia i zaczerwienienie w miejscach ulubionych przez pchły (uszy, grzbiet, nasada ogona, brzuch i wewnętrzna strona ud) są również ważnymi wskazówkami.
Właściciel regularnie sprzątający odchody swoich zwierząt z łatwością zauważy, gdy coś niepokojącego zacznie się dziać z jego pupilem. Bowiem najzwyklejsza obserwacja kupy psa i kota może znacznie pomóc w rozpoznaniu wielu chorób. Dlatego nie powinniśmy od tego uciekać, a raczej poświęcać temu chwilę uwagi.
Pigmejski Jeż Afrykański. Afrykański Jeż Pigmejski, jakiego możemy spotkać w naszych domach jest krzyżówką dwóch gatunków: jeża białobrzuchego (zwanego również czteropalczastym) oraz jeża algierskiego, co wiąże się również z bogatą gamą ubarwień w jakich jeż występuje.
Kupa pluskiew pojawia się jako skupiska maleńkich plamek na łóżku. Odchody składają się ze strawionej krwi, więc po wyschnięciu nie będą już czerwone. Plamy będą ciemniejsze, rdzawe lub czarne i będą mniej więcej wielkości kropki z markera. Jak rozpoznać odchody pluskiew? Wydalane odpady wychodzą w postaci półpłynnej i można je łatwo zobaczyć na powierzchniach materacy,
Site De Rencontre En Suisse Romande Gratuit. Znanych jest wiele pozycji seksualnych przeznaczonych dla par, w których kobieta lubi dominować i nie brak jej fantazji w łóżku. Takie pozycje miłosne, gdzie kobieta jest na górze, pozwalają jej kontrolować tempo i technikę współżycia, a także głębokość i sposób penetracji, a oprócz tego, fantazje seksualne mężczyzn często dotyczą tego rodzaju współżycia. Pozycję na jeźdźca to inaczej pozycja na kowbojkę, ze względu na to, że tego typu pozycje miłosne pozwalają, aby to kobieta "ujeżdżała mężczyznę", siedząc na nim okrakiem. Wyróżnia się kilka różnych rodzajów pozycji na jeźdźca. spis treści 1. Rodzaje pozycji seksualnych na jeźdźca 2. Zalety i wady pozycji na jeźdźca 1. Rodzaje pozycji seksualnych na jeźdźca Ogólnie rzecz biorąc, pozycja na jeźdźca polega na tym, że kobieta siedzi na mężczyźnie. Może ona lekko podskakiwać podczas współżycia, poruszać biodrami na boki lub w przód i w tył. Tak jak większość miłosnych pozycji, pozycja na jeźdźca ma pewne odmiany, które można stosować w zależności od preferencji partnerów: Zobacz film: "Jak wywołać orgazm?" pozycja na jeźdźca, gdzie kobieta siedzi przodem, a mężczyzna leży; pozycja na jeźdźca, gdzie kobieta siedzi tyłem, a mężczyzna leży; pozycja na jeźdźca, gdzie kobieta siedzi przodem, a mężczyzna siedzi lub podpiera się łokciami (to pozycja miłosna na krześle lub na łóżku); pozycja na jeźdźca, gdzie kobieta leży przodem na mężczyźnie. Kamasutra zwraca uwagę na to, by oboje partnerów czerpało przyjemność ze współżycia. Każda para ma swoje ulubione pozycje i rodzaje pieszczot. Nie jest im potrzebna żadna Kamasutra, aby wspólnie cieszyć się swoją bliskością. Eksperymenty z nowymi pozycjami mogą być jednak dla nich taką nowością, która urozmaici życie seksualne i wprowadzi do niego element dodatkowej ekscytacji. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: Zmiany na penisie po pozycji na jeźdźca - odpowiada mgr Adam Kowalewski Orgazm wyłącznie w pozycji na jeźdżca - odpowiada mgr Maciej Rutkowski Brak przyjemności seksualnej w pozycji na jeźdźca - odpowiada lek. Tomasz Budlewski Wszystkie odpowiedzi lekarzy 2. Zalety i wady pozycji na jeźdźca Pozycja na jeźdźca, niezależnie od swojej odmiany, to opcja zwykle lubiana przez mężczyzn ze względu na to, że w większości są wzrokowcami. Podczas tego typu współżycia mogą oni cieszyć wzrok ciałem kobiety w ruchu. Takie pozycje miłosne, gdzie to kobieta jest stroną dominującą, pozwalają na współżycie, kiedy mężczyzna jest zmęczony, a kobieta ma energię na wspólne igraszki. Co więcej, te rodzaje pozycji seksualnych, w których partnerzy są do siebie przodem, pozwalają im na kontakt wzrokowy. Jest to bardzo ważne, szczególnie na początku współżycia, gdyż pozwala na obserwowanie mimiki partnera i jego lub jej reakcji na pieszczoty. Pozycja seksualna na jeźdźca w odmianie, gdzie kobieta leży przodem na mężczyźnie, jest ze wszystkich "kowbojskich" pozycji najwygodniejsza dla partnerki, gdyż odciąża ona zgięte w kolanach nogi. Ta pozycja zwiększa także głębokość penetracji pochwy. Bardzo ważne jest, aby wybierane przez partnerów pozycje seksualne odpowiadały im obojgu. Dominujący mężczyzna może nie docenić zalet takiej pozycji - przede wszystkim dlatego, że jego dominująca rola w łóżku wydaje się być zagrożona. Przyzwyczajenie również odgrywa tu niebagatelną rolę. Partnerzy, którzy od lat kochają się w tej samej pozycji, mogą mieć opory przed czymś nowym. Sytuacja dodatkowo komplikuje się, jeśli partnerzy nie rozmawiają ze sobą o swoim życiu intymnym i swoich potrzebach. Eksperymentowanie w łóżku nie jest dla wszystkich: nieśmiała kobieta może nie czuć się wystarczająco swobodnie i seksownie, aby w pełni cieszyć się seksem. Próby przełamania się i pokonania swoich kompleksów w sypialni mogą zakończyć się sukcesem lub wręcz przeciwnie – zamienić przyjemność w trudną dla kobiety sytuację. Takie negatywne skojarzenie może nawet wywołać kłopoty ze współżyciem. Anna Leśniewska Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Magdalena Boniuk Seksuolog, psycholog, terapeuta młodzieży, dorosłych i rodzin.
Jeże pigmejskie (Atalerix albiventris) goszczą w naszych domach od niedawna. Są to stworzenia o niespotykanym wśród innych zwierząt domowych behawiorze, odmiennej fizjologii i budowie anatomicznej. Z tych oto przyczyn rozpoznanie, że z naszym jeżem jest „coś nie tak” często nastręcza problemów, szczególnie początkującym hodowcom. Dodatkowo, sprawę komplikuje fakt, że są to zwierzęta skryte. Należy pamiętać, że jakiekolwiek nieprawidłowości, które zwrócą naszą uwagę powinny być natychmiast skonsultowane z lekarzem weterynarii specjalizującym się w takich zwierzętach. Wczesne rozpoznanie choroby, a co za tym idzie sprawne postawienie diagnozy i wdrążenie odpowiedniego leczenia zwiększa szansę na wyleczenie. Dlatego właśnie bardzo ważną role odgrywa profilaktyka i przeglądowe badanie zwierzęcia raz na pół roku, połączone z badaniem kału w kierunku pasożytów, szczególnie gdy zwierzę w okresach letnich jest karmione planktonem łąkowym. Musimy pamiętać o tym, że dwuletni jeż jest już pacjentem kwalifikowanym do geriatrycznych, przez co zwiększa się prawdopodobieństwo zachorowania, a także wzrasta tendencja do występowania nowotworów. W poniższym artykule przedstawię kilka najważniejszych objawów które mogą świadczyć o toczącym się procesie chorobowym. Należy pamiętać, że nie podajemy zwierzęciu żadnych leków samodzielnie i bez konsultacji, gdyż może to przynieść więcej szkody niż pożytku. Opisy objawów mają wyczulić nas na wszelkie nieprawidłowości, a nie stanowić diagnozy. Objawy ze strony układu pokarmowego: zwierzę chudnie (objaw ten zaliczyłem do pokarmowych, jednak może towarzyszyć innym schorzeniom od oddechowych po nowotworowe) co może oznaczać np. infekcję pasożytniczą. Pobieranie mniejszych ilości suchego pokarmu, a preferowanie jedzenia miękkiego i larw owadów może oznaczać rozwijający się problem z zębami. Należy zwracać także uwagę na barwę i konsystencje stolca, a także zmiany w ilości oddawanego kału u zwierzęcia. Zielony kał pojawiający się jednokrotnie, może być wywołany stresem, jednak proces przewlekły lub biegunka może już nasuwać podejrzenie bakteryjnego lub pasożytniczego zapalenia jelit. Może także wystąpić przy nagłej zmianie karmy lub nietolerancji na dany jej składnik. Zaczopowaniu jelit mogą towarzyszyć wymioty. Objawy ze strony układu oddechowego: jakikolwiek wypływ z otworów nosowych, głośniejszy oddech lub duszność mogą świadczyć o chorobie dróg oddechowych, lub o wpływie jakiś substancji drażniących (nie do końca wypłukana klatka z detergentu, rozpylony aerozol, zapachowa ściółka do pojemnika hodowlanego). Objawy skórne: zmiana zabarwienia skóry, wypadanie igieł, łuszczący się naskórek, łojotok może być wywołany infekcją pasożytniczą (świerzbowce, pchły, kleszcze), bakteryjnym zapaleniem skóry lub grzybicą. Wymaga to oczywiście natychmiastowej konsultacji z lekarzem i wiąże się często z długim leczeniem. Pamiętajmy, by przy objawach skórnych obsługiwać zwierzę w rękawiczkach lateksowych, gdyż schorzenia takie jak grzybica mogą przechodzić na ludzi. Zmiany w zachowaniu: apatia i brak apetytu to nieswoiste zmiany, ale zazwyczaj są to pierwsze objawy chorobowe. Jeżeli jeż nie jest w stanie zwinąć się w kulkę to świadczy to o zaburzeniu neurologicznym lub nadwadze. Zaburzenia w chodzie, zataczanie się i przewracanie to objawy które wymagają szybkiej interwencji. Występują nie tylko przy schorzeniach układu nerwowego, ale również przy silnej inwazji pasożytów, lub zatruciu. Mam nadzieję, że udało mi się naświetlić większość podstawowych objawów chorobowych które pojawiają się u naszych podopiecznych. Pamiętajmy, że przy zachowaniu odpowiednich warunków higienicznych, dobrej diecie i okresowych kontrolach lekarsko weterynaryjnych jesteśmy w stanie większości z nich zapobiec i jak najdłużej cieszyć się z towarzystwa zdrowego (a co za tym idzie szczęśliwego) jeża.
Żuk gnojowy ma elegancki wygląd, jest pracowity, pożyteczny i właściwie tylko jego zawód psuje cały efekt. Żuk gnojowy zajmuje się bowiem znajdywaniem i zakopywaniem odchodów, które zajada ze smakiem. Dawniej jego krewniaków czczono jak bogów, dziś żuk gnŻuk gnojowy: stosunki z ludźmiŻuk gnojowy (łac. geotrupes stercorarius) to pospolity w Polsce żuk z rodziny gnojarzowatych. Nie ma za sobą tak chwalebnej przeszłości, jak czczony w starożytnym Egipcie skarabeusz (łac. scarabaeus sacer). Żuk gnojowy jest jednak bardzo pożyteczny: oczyszcza pastwiska, a potem spulchnia, napowietrza i nawozi glebę, kopiąc w niej norki, które wypełnia łajnem – swoim ulubionym gnojowy, czy też inni przedstawiciele rodziny gnojarzowatych, nie mają może bardzo szlachetnego zajęcia – toczą kule gnoju – ani bardzo apetycznej diety – żywią się gnojem – to jednak nietypowy styl życia tych żuków zwrócił na nie uwagę ludzi już w odległych wspomniano, jeden z żuków gnojarzy, skarabeusz, czczony był przez starożytnych Egipcjan jako jedno z bóstw słonecznych – Chapri. Egipcjanie wierzyli, że Chapri o poranku wtacza na nieboskłon kulę słońca, tak jak żuk gnojarz toczy przed sobą kulę z wiadomej materii na ziemi. Egipcjanie uwielbiali Chapriego, a amulety i biżuteria w formie kamiennych skarabeuszy były w państwie faraonów bardzo popularne. Takie kamienne skarabeusze służyły Egipcjanom za uroczyste pieczęcie i medale pamiątkowe, na których opisywano ważne wydarzenia z życia i panowania władców. Egipskie słowo „chpr”, oznaczające przemianę, zapisywano za pomocą hieroglifu przedstawiającego skarabeusza. Imię tronowe Tutanchamona („Neb-cheperu-Ra”, czyli „Ra Jest Panem Przeistoczeń”) – zapisuje się właśnie z użyciem znaku przedstawiającego skarabeusza (dysk słoneczny, pod nim skarabeusz, pod nim trzy kreski, pod nimi koszyk).Także Grecy fascynowali się żukami gnojarzami. Jedna z bajek Ezopa przedstawia historię sporu między orłem i żukiem gnojarzem. A było to tak: zając uciekał przed orłem i schronił się u żuka gnojarza na świętych prawach azylu. Orzeł jednak zignorował zasady i porwał zająca. W strasznej zemście żuk gnojarz porozbijał jajka orła (nie wspominając o tym, czego naniósł mu na odnóżach do gniazda). Orzeł poleciał na skargę do Zeusa, przy okazji składając bogu na kolanach swoje ostatnie jajka, by nie dopadł ich mściwy żuk. Żuk gnojarz jednak dowiedział się o ucieczce orła, zawędrował na Olimp, wmaszerował do komnaty króla bogów i rzucił się Zeusowi na twarz, pryskając przy tym wiadomą materią. Zeus zerwał się z tronu i potłukł jajka orła. Gdy dowiedział się, czemu żuk jest tak wściekły, postanowił pogodzić go z orłem, ale nie zdołał, więc wpłynął na naturę w taki sposób, by orzeł i żuk nie wchodzili sobie w drogę. Od tamtej pory gdy orły gniazdują, żuki siedzą pod motywach bajki Ezopa jedną ze swoich komedii – pt. „Pokój” – oparł genialny Arystofanes. W jego utworze bohater wdziera się na Olimp na rumaku, którym jest gigantyczny żuk gnojarz, upasiony do kolosalnych rozmiarów na wiadomej wygląda żuk gnojowy?Żuk gnojowy jest nieduży – dorasta do 25 żuk gnojowy przypomina elegancką czarną kameę. Ma owalne ciało z wyodrębnioną głową w kształcie zbliżonym do sztychu łopaty, krótkie czułki zakończone buławkami, szerokie przedplecze z punktami (wyrostkami) po bokach i elytrę (pokrywy skrzydłowe) z delikatnymi pionowymi znaczeniami z punktów, po siedem na każdej pokrywie. Żuk gnojowy ma ładny, czarny lub ciemnozielony kolor z wierzchu, czasem z metalicznym połyskiem, a niebiesko-filetowy od spodu. Spodnia część odwłoka jest owłosiona i poznaczona – w przeciwieństwie do samicy – żuka gnojowego posiada trzy zęby na przednich goleniach i dwa na tylnych gnojowy: obszar występowaniaŻuk gnojowy występuje w całej Europie, a także na sporych połaciach Azji, w pasie sięgającym Syberii i gnojowy: biotopŻuk gnojowy żyje najchętniej na polach i pastwiskach, wszędzie tam, gdzie pasie się bydło. Lubi zwłaszcza gleby gnojowy pod ochronąŻuk gnojowy nie jest uważany za gatunek zagrożony wyginięciem. W Polsce występuje pospolicie w całym kraju i nie jest objęty ochroną ścisłą ani gnojowy: tryb życiaŻuk gnojowy na żer wychodzi wieczorem. Krąży wtedy wokół pasących się zwierząt, czekając, aż będzie można podebrać im świeżutkie odchody. Żuk gnojowy lokalizuje łajno głównie za pomocą węchu. Kiedy już odnajdzie swój skarb, zaciąga go do przygotowanej razem z samicą norki lub, jeśli ma do niej daleko, zagniata w kształt kuli i toczy tylnymi gnojowe mają dobrą orientację w terenie. Nawigują za dnia, kierując się światłem słońca, a nocą - księżyca i gwiazd. Potrafią zapamiętywać układ gwiazd na niebie w danej chwili i porównywać go z układem zapamiętanym wcześniej. Przesunięcia punktów światła na nieboskłonie umożliwiają żukom na określenie, w jakim kierunku same się gnojowy: zachowania społeczneŻuki gnojowe potrafią komunikować się ze sobą za pomocą strydulacji, czyli wydawania dźwięków przez pocieranie je żuk gnojowy?Żuki gnojowe to koprofagi – żywią się odchodami zwierząt roślinożernych. Nie pogardzą jednak i zbutwiałymi roślinami, mchem, korą opadłą z drzew, chętnie zagryzą też rozmnaża się żuk gnojowy?Żuki gnojowe dobierają się w pary i tworzą monogamiczny związek. Jako jedne z niewielu chrząszczy troskliwie opiekują się swoim wiosnę para żuków gnojowych wykopuje norkę w ziemi. Ma ona formę pionowego tunelu nawet półmetrowej długości, od którego na dnie odchodzą korytarze zakończone komorami gniazdowymi. W tych komorach samica umieszcza kawałki końskiego łajna, w których składa jaja. Komory zostają także zapieczętowane łajnem, podobnie jak sama norka. Dzięki temu, kiedy z jajek wyklują się larwy żuków gnojowych, będą one miały od razu dostatek pożywienia, a do tego przyjemne ciepło i potrzebną żywią się łajnem przygotowanym przez rodziców mniej więcej przez rok, potem się przepoczwarzają, najczęściej w lipcu. Dorosłe żuki pozostają w norce jeszcze przez niecały rok, aż do wiosny i początku kolejnego żuk gnojowyŻuk gnojowy na wolności żyje 2-3 lata.
Jeż należy do najbardziej charakterystycznych zwierząt jakie możemy spotkać w naszym otoczeniu, stąd praktycznie nie ma najmniejszych problemów z jego rozpoznaniem. Schody zaczynają się wtedy gdy zechcemy określić do jakiego gatunku należy napotkany przez nas kolczasty zwierzak. O kim mowa Dolny Śląsk jak i całą zachodnią połowę kraju, zamieszkują dwa gatunki jeży, Jeż europejski (Erinaceus europaeus) i Jeż wschodni (Erinaceus Roumanicus). Są do siebie bardzo podobne zwłaszcza kształtem, różnią się głównie umaszczeniem, dlatego gdy spotkamy bardzo „brudnego” jeża, bardzo trudno o prawidłowe rozpoznanie. Bardzo często podczas wiosennego dokarmiania dzikich jeży, miałem okazję obserwować jeże obu gatunków, podczas jedzenia z jednej miski. Najprawdopodobniej przyczyną powstania gatunków były występujące okresy zlodowaceń, które rozdzieliły populację jeży europejskich. Historia jeży sięga więc wielu milionów lat wstecz, ich przodkowie zamieszkiwali Ziemię już w czasach, gdy panowały dinozaury. Do dziś żyjące gatunki są niewiele zmienionymi małymi owadożernymi ssakami o nocnym trybie życia. Aktualnie rozróżnia się 14 gatunków jeży, które zamieszkują Europę, Azję i Afrykę. Z życia jeży Każdy, kto spotyka jeża, może stwierdzić, że nie jest to zwierzę płochliwe. Wędruje wśród traw, liści i krzewów, zupełnie nie starając się ukryć swojej obecności. Jest tak ufny w swoją kolczastą zbroję, że przed nikim się nie kryje. Kiedy jednak zbliżymy się zbytnio i naruszymy jego strefę bezpieczeństwa, zwija się w ciasną kulę, strosząc przy tym swoje kolce. Kolce to nic innego jak przekształcone włosy, zbudowane podobnie jak one z keratyny. W ciągu życia jeż ma trzy pokolenia kolców. Pierwsze – niemowlęce, są białe i całkiem miękkie, pojawiają się tuż po urodzeniu. Wykształciły się już wcześniej, ale są schowane pod skórą. Jest ich najczęściej około stu. Wraz z rozwojem i wzrostem oseska pojawia się drugie pokolenie kolców, są ciemniejsze i znacznie twardsze, wyrastają obok niemowlęcych. Kiedy jeżyk zaczyna dorastać i staje się coraz bardziej samodzielny pojawiają się już te dorosłe kolce, które na początku i tak są znacznie cieńsze i delikatne. Dorosły jeż ma około 6–8 tys. kolców. Ich liczba zależy to od wieku (im starszy, tym więcej) i od gatunku, jeże europejskie mają ich więcej, ale cieńszych, a jeże wschodnie mają ich mniej, ale grubszych. Młode jeżyki pojawiają się już w połowie maja, a ostatnie lęgi mogą się odbywać nawet na początku jesieni. Często samice mogą mieć dwa lęgi w roku. U jeży ciąża trwa ok. 36 dni, niekiedy dłużej, bo w bardzo niesprzyjających warunkach samica może powstrzymać jej rozwój, zapadając w „letarg”, zwany letnią hibernacją. Najczęściej rodzi się od 2 do 6 młodych, chociaż można spotkać i 8, a nawet 10 maluchów. Przez pierwsze 4 tygodnie matka karmi je jedynie własnym mlekiem i w tym czasie ukrywają się w przygotowanym przez nią gnieździe. Potem maluchy są już na tyle duże, że matka zaczyna je wyprowadzać na nocne spacery, podczas których poznają okolicę i uczą się zdobywać pokarm. Robią to samodzielnie, matka jedynie dba o ich bezpieczeństwo i odpowiednie „łowisko”. Kiedy młode osiągną wiek 7–8 tygodni, jeżowa mama najzwyczajniej w świecie przegania je na wszystkie strony świata, aby zdobywały nowe terytoria. Często sama jest już w kolejnej ciąży i musi się odżywić i przygotować miejsce do kolejnego porodu. Cała opieka nad młodymi od początku do końca spoczywa jedynie na jeżowej mamie, można śmiało powiedzieć, że żaden jeż nie zna swojego tatusia. Kiedy jesienią zaczyna spadać temperatura i przyroda przygotowuje się do nadejścia zimy, jeże bardzo intensywnie żerują, aby zgromadzić jak największą ilość tłuszczu, który pozwoli im przetrwać do wiosny. W tym czasie jeże mogą osiągać największą masę ciała, która może dochodzić do 1,4 kg, a nawet 1,8 kg u bardziej wiekowych samców (jeże rosną przez całe życie). W naturze jeże mogą żyć 7–8 lat, a nawet 10, natomiast w niewoli dożywały do lat 16. Oprócz zimowego zapasu tłuszczu, każdy jeż musi znaleźć odpowiednie miejsce na swoje zimowe gniazdo. Jako że nie są to zwierzęta stadne ani zbyt towarzyskie, każdy z nich musi to zrobić sam. Jest to bardzo trudne i odpowiedzialne zadanie, bo od tego zależy przetrwanie niekiedy i 6 najchłodniejszych miesięcy roku. To dla jeży, zwłaszcza młodych, najtrudniejszy okres w życiu, bardzo często są zbyt młode, aby dać sobie radę z takim zadaniem. Podczas pierwszej zimy ginie nawet do 70% młodych. Podczas długich zim (jak ta ostatnia) może ginąć również i sporo jeży dorosłych. W toku ewolucji jeże musiały wykształcić najbardziej praktyczny i ekonomiczny mechanizm, który pozwalał na jej przetrwanie. Jeże nie znajdą zimą nic co nadaje się do jedzenia ani nie mogą przemieszczać się na inne bardziej przyjazne tereny. Ich strategia na zimę to hibernacja, stan organizmu, który można porównać do czegoś pomiędzy życiem i śmiercią. Aby do minimum ograniczyć wydatkowanie energii, cały organizm jeża zostaje „wyhamowany”, spada liczba oddechów, uderzeń serca, a w efekcie również i temperatura ciała, która jest utrzymywana na poziomie +4, +5 stopni Celsjusza. Dzięki temu zużycie energii jest minimalne, a nie dopuszcza do zamarznięcia płynów ustrojowych. Przemarznięty jeż natychmiast ginie. Jeże w naszym otoczeniu Od pewnego czasu jesteśmy świadkami przemieszczania się jeży ze środowisk, które były miejscami ich naturalnego życia na tereny zurbanizowane i całkowicie zmienione przez człowieka. Trudno jednoznacznie określić przyczyny tego eksodusu, ale do najbardziej realnych należą: zmiana sposobu gospodarowania na terenach rolnych, powstawanie zróżnicowanych i zasobnych w pokarm terenów zurbanizowanych. Widok jeża na parkingu w środku wielkiego miasta nie jest już niczym niezwykłym, powstała całkiem nowa, dobrze przygotowana do miejskich warunków populacja jeży. Czerpią korzyści z bezpieczeństwa i bazy pokarmowej, jaką daje im obecność ludzi. Jednak związane są z tym również zupełnie nowe zagrożenia, do których jeż jako gatunek jest całkowicie niedostosowany. Tradycyjny obraz jeża to taki, który przedstawia go z jabłkiem niesionym na kolcach do swojej zimowej spiżarni. Nie ma to jednak nic wspólnego z prawdą. Jeże są zwierzętami mięsożernymi, zaliczanymi przez wiele lat do rzędu owadożernych (Insectivora). W naturze pokarmem jeży są przede wszystkim różnego rodzaju owady, żuki, chrząszcze, pędraki, gąsienice, ślimaki, dżdżownice, drobne ssaki, gady i płazy, pisklęta i jaja ptaków. Ich obecność w naszych ogrodach i działkach jest ze wszech miar pożyteczna, bo wspierają nas w walce z niemile widzianymi gośćmi. W ciągu jednej nocy jeż najczęściej trzykrotnie wychodzi na polowanie, podczas których zjada łącznie nawet do 150 g pożywienia. W przeliczeniu na owady jest to całkiem imponująca ilość. Bardzo często jednak jeże są spotykane, gdy poszukują pożywienia przy osiedlowych śmietnikach, niestety nie służy im to. Podobnie jak powszechnie uznawanie mleka za najlepszy pokarm dla jeży. Jest ono śmiertelnie niebezpieczne dla młodych jeży, a dorosłym nie powinno być podawane. Jeże nie mają enzymów, które trawią laktozę (cukier z mleka krowiego), która w przewodzie pokarmowym ulega gniciu i prowadzi do zaburzeń w pracy przewodu pokarmowego. Najlepiej podawać jeżom do picia czystą wodę. No ale jak zaprosić jeże na swoją działkę lub przydomowego ogrodu? W brew pozorom to nie jest trudne i nie wymaga od nas zbyt wiele pracy. Wystarczy w zasadzie przestać z naszego otoczenia robić przesadnie zadbane i wypielęgnowane miejsce, a tym samym ogromnie przyrodniczo ubogie. Jeże potrzebują krzewów liściastych, w których mogą się ukrywać i budować swoje letnie i zimowe gniazda. Fragmentów całkiem zaniedbanych, w których mogą żerować i odpoczywać. Najbardziej jednak pożądanym miejscem jest kompostownik, w którym jest ogromna ilość smakowitego pożywienia, a na dodatek jest to świetne miejsce na budowę jeżowych legowisk. Aby dodatkowo zachęcić je do zamieszkania w naszym otoczeniu, można wystawiać specjalnie dla nich zbudowane domki do pobytu w okresie letnim i specjalnie zabezpieczone na pobyt zimowy. Bardzo łatwo zachęcić je do odwiedzin poprzez wystawianie im karmy w najbardziej krytycznych okresach roku. Dla pewności powinna być ona wystawiana w specjalnie do tego celu zbudowanych karmnikach, aby nie padała łupem różnych inny amatorów łatwej zdobyczy. Zagrożenia i pomoc Wraz ze zmianą środowiska życia jeży zmieniły się również najczęściej występujące przyczyny ich śmierci. Na wiele z nich nie mamy wpływu, ale większość zagrożeń wynika z naszej niewiedzy. Z codziennych obserwacji wiemy, że ogromna ilość jeży ginie w wyniku kolizji drogowych. Nie są one wynikiem nagłego wtargnięcia jeża na ulicę lub drogę, to raczej nieuwaga kierujących prowadzi do tych tragedii. Ocenia się, że w ten sposób ginie około 25% jeży. Taki sam udział w przyczynach śmierci jeży mają zatrucia, którym ulegają jeże w wyniku naszego świadomego działania oraz bezmyślności. Wszelkie środki chemiczne, które stosujemy do zwalczania owadów i ślimaków, są odkładane w narządach jeży i powoli wpływają na ich osłabienie, a w ostateczności prowadzą do śmierci. Jeże są zwierzętami z natury ogromnie ciekawskimi i starają się dokładnie poznawać wszystko, co tylko pojawia się w ich otoczeniu. Może to być olej silnikowy, farba, rozcieńczalnik lub cokolwiek innego, trudno, aby po takiej uczcie jeż miał szansę na przeżycie. Na pozostałe 50% przyczyn śmierci składa się bardzo wiele różnych zagrożeń, które przynajmniej postaram się wymienić: wypalanie traw, palenie ognisk z liści, gałęzi itp. bez sprawdzenia czy nie ma w nich jeży, utonięcia w stawikach i oczkach wodnych z powodu braku możliwości wyjścia z nich, kontuzje, rany spowodowane przez kosiarki (głównie samojezdne i podkaszarki żyłkowe), niezabezpieczone głębokie wykopy, studzienki, piwnice, kanały, puszki po konserwach i napojach. Wymieniać można jeszcze wiele, ale pragnę zwrócić uwagę na coraz częstszą przyczynę jeżowych tragedii. Są nimi nasze ukochane psy, zarówno te duże i silne, jak i całkiem małe i łagodne. Bardzo często jeż uruchamia w psach instynkt myśliwego i pomimo odnoszonych ran nie są w stanie zaprzestać ataków. Ale wystarczy też, że podczas zimowej odwilży, pies rozkopał jeżowe legowisko, a w przeciągu niedługiego czasu jeż zginie z zimna i głodu. Często nie mamy wpływu na to, co zrobi nasz pupil, ale jak już się coś stanie, to trzeba wziąć za to odpowiedzialność. Nie można pozwolić, aby ranny lub pozbawiony schronienia jeż odszedł w najbliższe krzaki i przestał być problemem, bo on tam najnormalniej w świecie zginie w mękach! Naszym obowiązkiem jest zabezpieczyć go, dostarczyć do lecznicy i skontaktować się z kimś, kto zajmuje się jeżami i może mu pomóc.
Jeże, od innych popularnych ssaków hodowlanych różnią się nie tylko wyglądem, ale wykazują szereg interesujących i nietypowych zachowań. Jednym z takich zachowań u jeża jest charakterystyczny dźwięk, który wydaje, zwany powszechnie fukaniem lub parskaniem. Zazwyczaj dźwięk ten jest połączony z nagłym wstrząsem całego ciała. W naturze ma to na celu odstraszenie potencjalnego drapieżcy, a w domowych warunkach wyraża niezadowolenie jeża (na przykład po nagłym wybudzeniu). Dźwięk ten wydawany jest przez nozdrza. Jeż może prychać zarówno w normalnej pozycji jak i zwinięty w kulkę. W sytuacji silnego bólu, jak przytrzaśnięcie łapki lub nadepnięcie, jeż może bardzo głośno pisnąć, co wydaje się wręcz krzykiem. Podczas zalotów lub jako porozumiewanie się matki z potomstwem można usłyszeć odgłos podobny do cmoknięcia. Młode za to komunikują się z matką poprzez świergot. Dla ciekawostki dodam, że jeże wydają także szereg dźwięków, których nasze ucho nie jest w stanie wychwycić. Zachęcam do obserwacji naszych pupili i wysłuchania tego co chcą nam przekazać. Oszczędzimy im dzięki temu dodatkowego stresu.
jak wyglądają odchody jeża