Kliknij tutaj --> 🐆 top gear auta za 100 funtów
Britanski javni servis BBC objavio je da je došao kraj emitovanju za jednu od najpopularnijih automobilskih emisija, Top Gear. Izvor: B92 utorak, 21.11.2023. | 14:25. Tweet.
Objavljeno: 23.08.2018.g. Od 01.01.2018. vrijede nova pravila u oporezivanju osobnih automobila i drugih sredstava za osobni prijevoz. Izmijenjeno je oporezivanje sa gotovo svih aspekata, kako sa aspekta obračuna PDV-a, tako i sa aspekta obračuna poreza na dobit i obračuna poreza na dohodak. U tekstu ćemo se baviti isključivo tim sredstvima.
Top Gear a Slovensko Autor: mesino16 9 784 videní. Top Gear - Lewis Hamilton v aute za rozumnú cenu Autor: assassinik 10 034 videní. Kia ceed a rieka Autor: wendower 13 137 videní. Výroba auta Kia Cee'd na Slovensku Autor: akto 14 607 videní. Kia ceed Autor: wendower 4 871 videní. Top Gear - celebrita v aute za rozumnu cenu Autor
Rebecca Eckland is a former USAC Cat 3 Road bike racer, winner of the 600-mile California Triple Crown Stage race, and does everything from racing bikes to commuting. She knows first hand the importance of having good gear for comfort and success. These three experts researched and tested these award-winning products.
RENT-A-CAR VIROVITICA, DAN NAJMA OD 40€, BEZ POLOGA-NEOG.KILOMETRAŽA! Lokacija pružatelja usluge: Virovitica, Centar.
Site De Rencontre En Suisse Romande Gratuit. Angielska firma Peel Engineering Co. zaprojektowała i wyprodukowała dwa niezwykłe samochody. W latach 1962-1965 z taśmy produkcyjnej zjechało dokładnie 50 egzemplarzy najmniejszego seryjnie produkowanego samochodu, który został dopuszczony do ruchu – Peel P50. Jednoosobowy samochód miał zaledwie 134 cm długości, 132 cm wysokości i 99 cm szerokości. Ten trzykołowy pojazd ważył 59 kg i napędzany był silniczkiem o pojemności 49 cm³. Peel P50 rozwijał „zawrotną” prędkość 61 km/h. W 2010 roku auto trafiło do Księgi Rekordów Guinnesa jako najmniejszy produkowany komercyjnie samochód. Peel P50 – najmniejszy samochód na świecie (fot: fot: Ciekawe? To teraz przygotujcie się na najlepsze – Peel P50 nie posiadał… biegu wstecznego. Żeby wycofać należało zatem wysiąść z auta i obrócić je za pomocą specjalnego uchwytu. Z 50 wyprodukowanych w latach 1962-1965 egzemplarzy do dnia dzisiejszego zachowało się 27 sztuk. Co ciekawe w 1963 roku nowy Peel P50 kosztował £199 (przekładając to na dzisiejsze czasy byłoby to około £3, Auto ma dziś dość sporą wartość kolekcjonerską – w marcu 2016 roku jeden z egzemplarzy został sprzedany na aukcji za 176 tysięcy dolarów!fot: Kolejną ciekawostką jest fakt iż przeszło 50 lat od wyprodukowania pierwszego modelu trójka biznesmenów z Garym Hillmanem na czele postanowiła odkupić prawa do nazwy i wznowić produkcję samochodu. Podobnie jak w latach 60. zdecydowali oni, że odświeżony Peel P50 wyprodukowany będzie w limitowanej serii 50 sztuk. Współczesny Peel kosztował około 7 tysięcy funtów, a potencjalni nabywcy mogli wybrać spośród dwóch dostępnych wersji. Pierwsza z nich to samochód napędzany 3,3-konnym silniczkiem, który pali 1,5 litra na 100 kilometrów i rozpędza się do 72km/h. Druga wersja to samochód z napędem elektrycznym, z silnikiem o mocy 1,36 koni, który rozpędzał się do 25 km/h – jego zasięg na jednym ładowaniu to 80 kilometrów. Trójkołowy Peel P50 pojawił się również w jednym z odcinków programu Top Gear. Prowadzący Jeremy Clarkson (196 cm wzrostu) w odcinku z 28 października 2007 roku próbował udowodnić, że posiadanie takie auta w zatłoczonym Londynie może być przydatne. Następcą jednoosobowego modelu P50 był Peel Trident. Pamiętacie kreskówkę „Jetsonowie”? Podejrzewam (i nie tylko ja), że konstruktorzy inspirowali się kosmicznym wyglądem pojazdu, którym poruszał się George Jetson i jego rodzina. Co ciekawe Peel Trident powstał około 2 lata po wyemitowaniu pierwszego odcinka kreskówki o przygodach Trident vs pojazd z kreskówki Jetssonowie Peel Trident (fot: Robin Adams) fot: Z taśmy produkcyjnej w latach 1964-1965 zjechało 45 egzemplarzy tego trójkołowca. Od poprzednika odróżniał go fakt, iż mógł pomieścić aż… 2 osoby. Podobnie jak model P50 był on napędzany silnikiem o pojemności 49 cm³, lecz osiągał od niego większą prędkość – ten model miał moc KM i mknął z prędkością 75km/h. Peel Trident ma 183 cm długości, 107 cm szerokości i ważył 90 kg. Co ciekawe nie posiada drzwi – aby zasiąść za kierownicą należy odchylić szklaną kopułę. Podobnie jak jego poprzednik nie posiada również biegu wstecznego. Jeden z egzemplarzy, który zachował się do dzisiaj trafił na sprzedaż – cena (podobnie jak wygląd) jest dość kosmiczna – trójkołowy Peel Trident jest do nabycia za 80 tysięcy funtów! Pomimo, iż hasła reklamujące drugą generację Peela były dość ciekawe (auto reklamowano jako „ziemski spodek latający”, który był „niemalże tańszy niż chodzenie”) to znalazł się on na liście 50 najgorszych samochodów w historii wg amerykańskiego tygodnika „Time”.Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Peel Trident (fot: Robin Adams) Plakat reklamujący samochód Peel P50 (fot: Peel P50 i Peel Trident (fot: Kadr z youtube – odcinek, w którym Jeremy Clarkson testuje Peel P50 Samochód Peel P50 – wnętrze (fot: Peel Trident (z lewej) oraz Peel P50 (fot: Zobacz też: Najbezpieczniejszy, a jednocześnie najpaskudniejszy samochód na świecie
Co zobaczymy w pierwszym odcinku 19. serii "Top Gear"? Wszystko, od rdzewiejących kombi po mikrosamochód skonstruowany w amatorskim warsztacie, po superauta pędzące przez bezkresy USA. Ale po kolei… Jeśli śledziliście przygody najwyższego z prezenterów „Top Gear” to wiecie, że w przeszłości testował przeróżne auta. Jednym z nich był najmniejszy samochód świata - peel P50, którym wjechał do biura. Praktyczność maleńkiego peela tak zainspirowała Clarksona, że postanowił zbudować jeszcze mniejsze auto. Po pięciu latach przygotowań powstał wreszcie microcar - samochód, przy którym smart fortwo wygląda jak czołg. / BBC Knowledge Polska / Ellis OBrien "Top Gear" to program gorący jak płonąca benzyna. Dla fanów ciętego języka Clarksona, iskry Hammonda i flegmy Maya mamy dobre wieści - już w 7 lutego o godzinie 22 na kanale BBC Knowledge wystartuje najnowsza 19. seria największego motoryzacyjnego show na naszej planecie. Zobacz, czy bentleyem można... latać i jak wygląda microcar - samochód, przy którym smart to czołg. 1 Gdyby za każde pytanie, czy bentley continental GT speed nadaje się do startów w rajdach, Top Gear dostawał funta, to zarobiłby dokładnie jednego funta BBC Knowledge Polska 2 James postanowił odpowiedzieć na to pytanie i zaprosił do bentleya kierowcę rajdowego Krisa Meeke i pojechał do wyjątkowo błotnistego zakątka Walii BBC Knowledge Polska 3 Efekt? Widać na kolejnych zdjęciach... BBC Knowledge Polska 4 Dwutonowe coupé za 150 tysięcy funtów pokonało rajdową trasę wykonując po drodze kilka powietrznych ewolucji BBC Knowledge Polska 5 Dwutonowe coupé za 150 tysięcy funtów pokonało rajdową trasę wykonując po drodze kilka powietrznych ewolucji BBC Knowledge Polska 6 Dwutonowe coupé za 150 tysięcy funtów pokonało rajdową trasę wykonując po drodze kilka powietrznych ewolucji BBC Knowledge Polska 7 Dwutonowe coupé za 150 tysięcy funtów pokonało rajdową trasę wykonując po drodze kilka powietrznych ewolucji BBC Knowledge Polska 8 Jaki jest najgorszy sposób na podróż z Ugandy w poszukiwaniu źródeł Nilu? BBC Knowledge Polska 9 Odpowiedź w pierwszym odcinku 19 serii Top Gear. Wystarczy opłacić trzech telewizyjnych prezenterów, kupić im wysłużone kombi i wskazać palcem kierunek pod prąd rzeki BBC Knowledge Polska 10 Panowie chyba nie wiedzieli, że do dziś nikomu nie udało się z całą pewnością ustalić, skąd ta rzeka wypływa - zlokalizować źródła najdalej oddalonego od jej ujścia BBC Knowledge Polska 11 Dlatego Top Gear postanowił wreszcie wziąć sprawy w swoje ręce - Jeremy w starym BMW serii 5 Touring, Hammond w kombi Subaru Impreza, a James w Volvo 850... BBC Knowledge Polska 12 Panowie wyruszyli przez równik do Serengeti, po drodze stawiając czoła krokodylom, rzekom błota i największemu korkowi na świecie... BBC Knowledge Polska 13 W poprzednich seriach programu wielokrotnie odbywały się podobne wyścigi. Jednak tym razem będzie jeszcze ciekawiej. Do tej pory Jeremy wygrywał, bo superauta są szybkie, a transport publiczny niekoniecznie. Ale najnowsze starcie - trasa ze stadionu Wembley w Londynie do San Siro w Mediolanie - może wyglądać nieco inaczej. Pewne znaczenie ma fakt, że z Londynu do Mediolanu kursuje bezpośrednio nowy, szybki pociąg Eurostar. Ale główny powód jest taki, że Jeremy dostał szlaban na Ferrari i Pagani, a zamiast tego miał wybrać auto za mniej niż 35 tysięcy funtów. Jednak to ograniczenie nie brało pod uwagę talentu Clarksona do wynajdywania wielu koni mechanicznych za niewiele pieniędzy. Czy ten hałaśliwy gość i jego doładowany 650-konny Shelby Mustang GT500 wyprzedzą w wyścigu na mecz Jamesa, Richarda i potęgę europejskich kolei? BBC Knowledge Polska / Ellis OBrien 14 Ludność Wielkiej Brytanii coraz bardziej się starzeje - najnowsze prognozy przewidują, że w 2030 roku ponad 10 procent mieszkańców kraju będzie mieć więcej niż 70 lat. A emeryci nie szukają sportowych hatchbacków z półautomatyczną skrzynią biegów z Bluetoothem... BBC Knowledge Polska / Ellis OBrien 15 Chcą wygodnych siedzeń, prostych przełączników i dobrej herbaty. Więc Jeremy i Richard postanowili stworzyć idealny samochód dla seniora... BBC Knowledge Polska / Ellis OBrien 16 Zaczęli od fiata multipla, w którym wprowadzili sporo udogodnień dla starszych osób, po czym wyruszyli na zaludnione seniorami południowe wybrzeże Anglii. Herbaciarnie, emeryci i Clarkson - co tu może nie wypalić? BBC Knowledge Polska / Ellis OBrien 17 W najnowszej serii Top Gear Jeremy ocenia nową kię cee’d szukając odpowiedzi na kluczowe dla kupujących pytania, takie jak: „Czy jest szybsza od Nissana GT-R?”, „Czy wyprodukowano ją na Słowacji?”, „Czy nadaje się dla sprzedawcy węgorzy elektrycznych?”. Co jeszcze zobaczymy w Top Gear? Clarkson, Hammond i May zabiorą też aston martina Vanquish, vipera SRT oraz lexusa LFA w wielką trasę po Ameryce. Odwiedzą Las Vegas i Los Angeles, będą się ścigać z samolotami myśliwskimi, a następnie rozpoczną wyścig, którego celem będzie granica Meksyku. Ponadto, znajdzie się też coś dla miłośników włoskiej motoryzacji. Richard usiądzie za kierownicą niesamowitego superwozu o mocy 720 koni mechanicznych - pagani huayry. Jak zwykle prezenterom będzie towarzyszyć milczący Stig. BBC Knowledge Polska Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL Kup licencję Zobacz więcej Przejdź do strony głównej
Nie każdy interesuje się samochodami, lecz prawie każdy oglądał legendarny Top Gear z udziałem charyzmatycznych, zabawnych, a czasem irytujących prowadzących: Jeremiego Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya. Emitowany od 2002 roku przez telewizję BBC program trwale zapisał się w historii nie tylko brytyjskiej popkultury. Co tydzień oglądało go 350 mln widzów w 170 krajach na całym świecie. Wszystko za sprawą fantastycznego trio prowadzących z kontrowersyjnym Clarksonem na czele. Top Geara z ich udziałem już nie ma. Została legenda i nowy projekt, emitowany przez Amazon Prime Video, „The Grand Tour”. Czas pokazał, że jego największą siłą są ludzie, nie zaś oryginalny pomysł czy scenariusz. Zacznijmy od głównej postaci dramatu, bo okoliczności zakończenia kariery Jeremiego Clarksona w BBC odbiły się szerokim echem w światowych mediach. 58-letni dziś Brytyjczyk to postać nad wyraz kontrowersyjna, znana z ciętych ripost i obraźliwych komentarzy. Ten rodzaj humoru bardzo się widzom podoba, lecz wielu szczerze uraził. Czy mając status gwiazdy, można robić wszystko, co tylko się chce? Szefostwo brytyjskiej stacji było odmiennego zdania. Pomimo, iż każdego roku Jeremy generował dla nich 150 000 000 funtów zysku. Sam zaś zarabiał ponad 1 000 000 funtów rocznie. Jeremy Clarkson został zawieszony w prawach pracownika, po tym jak na planie uderzył w twarz i nazwał „leniwą, irlandzką c..ą” producenta, Oisina Tymona. Tego dnia Clarkson miał przybyć na plan programu spóźniony o dwie godziny, nie chcąc przerywać alkoholowej imprezy. Gdy przywieziono go na miejsce, miał zdenerwować się, że nie czeka nań ciepły posiłek i właśnie to było ponoć bezpośrednim powodem ataku na producenta. Sprawa skończyła się w sądzie. Clarkson przeprosił i wypłacił ponad 100 000 funtów odszkodowania. W kosztach miała też partycypować BBC. Po incydencie „Jezza” stracił lukratywny kontrakt, a BBC… bardzo dobry program. Trzej przyjaciele ze studia W geście solidarności z Clarksonem z Top Geara odeszli też dwaj pozostali prowadzący: Richard Hammond i James May oraz główny producent programu, Andy Wilman. Tak narodził się zupełnie nowy, telewizyjny projekt: The Grand Tour, emitowany w sieci za pośrednictwem platformy Amazon Prime. Za nami już dwa sezony i 24 odcinki nowego programu w którym trzej przyjaciele ze studia BBC pokazują na co ich stać i co stracił wraz ich odejściem brytyjski gigant medialny. Przypomnijmy, że z ich udziałem powstały 22 sezony Top Geara. Wkrótce po zakończeniu współpracy z legendarną trójką prowadzących, w BBC podjęto decyzję o reaktywacji programu z nowym składem prowadzących. Byli w nim Chris Evans, Matt LeBlanc, Chris Harris, Rory Reid, Sabine Schmitz i Eddie Jordan. Szybko okazało się, że znany Brytyjczykom głównie z anteny radiowej Evans nie jest w stanie sprostać wyzwaniu zastąpienia Jeremiego Clarksona. Mówiąc wprost, poległ na tym zadaniu. Publiczność go nie kupiła. Wiodącą rolę w programie przejął po nim, doświadczony i zasłużony w motoryzacyjnym dziennikarstwie Harris, wspierany przez LeBlanca i Reida. Pomimo tego wyniki oglądalności programu poszły w dół. Nie mogło być inaczej. Legendarnej trójki po prostu nie da się zastąpić nikim innym. Monty Python motoryzacji Właśnie tak z powodu swoich zachowań jest nazywany Jeremy Clarkson. Swoimi wypowiedziami i postępowaniem podpadał wszędzie i wszystkim. Na przykład, rasistowską wyliczanką czy sprowokowaniem ataku na ekipę podczas realizacji programu w Argentynie. Przyczyną była tablica rejestracyjna jego samochodu, nawiązująca do zwycięstwa Brytyjczyków w 1982 roku w wojnie o Falklandy. Kolekcjonował kolejne ostrzeżenia od zarządu BBC. W Indiach zamontował na bagażniku swojego Jaguara toaletę, „Bo to kraj, gdzie wiecznie masz sraczkę”. Nikomu nie żałuje kuksańców. Wyśmiewa wszystkich – od polityków po ekologów, a także wszystkie nacje. Często pozwala sobie na rasistowskie żarty. O autach z Malezji mówił, że „produkują je ludzie z dżungli, zakładający liście zamiast butów”, zaś koreańskie samochody są „wytworem tych, którzy jedzą psy”. Jego zdaniem „muzułmanki noszą pod burkami seksowną bieliznę”. W programie używał słów „slope” („skośnooki”) i „nigger” („czarnuch”), swojego psa nazwał Didier Drogba, chociaż to nazwisko czarnoskórego gracza Chelsea. Zawzięcie broni też brytyjskości i Brytyjczyków. Sekrety sukcesu Chwilami okrutny czy wręcz chamski dowcip to jednak nie cała recepta na sukces tego programu. Wyjątkowa chemia łączy widzów i trzech prowadzących. Tylko oni potrafią tak przyciągać miliony. Gromadzą przed ekranami wszystkich – również osoby, które w ogóle nie interesują się motoryzacją, a nawet tych, z których się śmieją. Ich program to także mistrzowskie ujęcia, wartka akcja oraz niezwykłe, prezentowane z przymrużeniem oka opowieści o niezwykłych autach. Polskę odwiedzali kilkakrotnie, m. in. podczas realizacji zdjęć do programu Top Gear. W 2014 roku, na Stadionie Narodowym w Warszawie poprowadzili swoje wielkie show – Top Gear Live, towarzyszące wielkiej polskiej imprezie motoryzacyjnej, Verva Street Racing, gromadząc 58 000 widzów. Dla mnie była to okazja do osobistego poznania legendarnej trójki prowadzących i przeprowadzenia z nimi wywiadu. – Gdyby się dobrze nad tym zastanowić, większość tego co robimy, robimy w Polsce. Kraju, który nazywano niegdyś Anglią – żartował Jeremy Clarkson. Próbując wyjaśnić skąd wzięła się popularność trzech prowadzących, powiedział mi: – Jednym z powodów jest to, że właściwie nie mówimy o samochodach… Gdyby zatrudnić tu trzech zagorzałych miłośników aut, ten program byłby nudny. Wkrótce po tej rozmowie okazało się, że miał absolutną rację: – Źródłem naszego sukcesu jest to, że w niczym nie jesteśmy dobrzy. Przeciętni… Jesteśmy nadzieją dla tych, którzy nic nie potrafią, bo my niczego nie potrafimy” – dodał Jezza.
Tor wyścigowy Top Gear stał się wręcz kultowym obiektem, o czym może świadczyć chociażby to, że firma Polyphony Digital odwzorowała go w swojej grze – Gran Turismo 5. Mierzy 2,82 km długości i ma 12 zakrętów. Ponadto, tajemniczy kierowca wyścigowy – „The Stig” – na przestrzeni wielu lat działalności tego kultowego show, miał okazję wielokrotnie pokonać ten tor za kierownicą setek różnych, nawet tych najbardziej egzotycznych, samochodów na świecie. Które z nich okazały się być najszybsze?10. Mercedes-AMG GT Coupe – 1: Fot. foto: materiały prasowe AMG GT to wyjątkowy supersamochód. Może pochwalić się bardzo nietypowym debiutem w publicznej telewizji. W końcu Mercedes bardzo pewny swego, reklamował to auto jako pogromcę legendy – czyli Porsche 911 – słowami „samochód, o którym marzyłeś od dziecka, właśnie został wyprzedzony”. Sercem AMG GT jest 4-litrowy silnik V8 o mocy 462 lub 510 KM. Moment obrotowy trafia na tylne koła za pośrednictwem 7-biegowej, dwusprzęgłowej przekładni. Jego cena katalogowa w Polsce zaczyna się od 555 500 Ascari A10 – 1: Fot. foto: materiały prasowe Ascari A10 następca modelu KZ1. Dwudrzwiowe, supersportowe coupe miało być drogową ewolucją torowego KZ1-R GT, którym startowano w serii Spanish GT Championship. Samochód został zaprojektowany przez Paula Browna. Jednak nigdy nie trafił on do seryjnej produkcji. Napędzany był silnikiem V8 z BMW, w tym wydaniu wytwarzającym 634 KM. Moment obrotowy przenoszony był na tylne koła przy współpracy z 6-biegową sekwencyjną skrzynią. Dzięki wykorzystaniu bardzo lekkich komponentów – w tym włókna węglowego – auto legitymowało się niską masą własną wynoszącą 1280 Gumpert Apollo – 1: Fot. foto: materiały prasowe To niemiecka wizja supersportowego auta stworzonego przez firmę o dumnie brzmiącej nazwie Gumpert Sportwagenmanufaktur GmbH in Altenburg. Samego Gumperta Apollo uzbrojono w nie mniej skomplikowane podzespoły. Pojazd o rozstawie osi 2,7 m, długości 4,46 m, szerokości 2 m i wysokości zaledwie 1,14 m ważył jedyne 1100 kilogramów. Dostępny był wyłącznie z 4,2-litrowym, podwójnie doładowanym silnikiem V8 w trzech wariantach mocy – 650, 700 lub 800 KM. Według danych producenta, najsłabsza wersja przyspieszała od 0 do 100 km/h w 3,1 s, a do 200 – w 9,1 s. Prędkość maksymalna wynosiła 360 km/ Bugatti Veyron Super Sport – 1: Fot. foto: materiały prasowe Supert Sport to jeszcze szyba i mocniejsza wersja Veyrona. Powstało jedynie 30 sztuk tego wyjątkowego samochodu, który może się poszczycić silnikiem W16 64V DOHC o potężnej mocy 1200 KM i maksymalnym momencie obrotowym 1500 Nm. Veyron w tej najpotężniejszej wersji osiągnął oszałamiającą prędkość 431,072 km/h. Co ciekawe, cena auta robiła nie mniejsze wrażenie – wynosiła 1,2 milionów Lamborghini Aventador – 1: Fot. foto: materiały prasowe To pierwszy argument przemawiający za tym, że włoska marka Lamborghini – będąca własnością Volkswagena – robi piekielnie szybkie samochody. Aventador napędzany jest umieszczonym z tyłu 6,5-litrowym silnikiem o mocy 700 KM i 690 Nm maksymalnego momentu obrotowego. O świetną trakcję dba napęd na obie osie. Pierwsze 100 km/h to auto osiąga już po 2,9 s i potrafi rozpędzić się do 350 km/h. Cena? Od 399 000 McLaren MP4-12C – 1: Fot. foto: materiały prasowe Samochód ma centralnie umieszczony 3,8-litrowy podwójnie doładowany silnik V8 o mocy 600 KM i 601 Nm lub w nowszej odmianie 625 KM. W tandemie współpracuje on z 7-biegową, dwusprzęgłową skrzynią automatyczną, która wysyła moment obrotowy na tylną oś. Sprint od 0 do 100 km/h McLarenowi zajmuje zaledwie 2,8 s, a prędkość maksymalna według danych producenta wynosi 333 km/h. Co ciekawe, dzięki skutecznym hamulcom zahamowanie z prędkości 200 km/h zajmuje 5 Lamborghini Huracan LP-610-4 – 1: Fot. foto: materiały prasowe LP (z włoskiego longitudinale posteriore) oznacza centralne umieszczenie silnika, za pierwszą liczbą (610) stoi moc wyrażana w KM, a za drugą (4) – liczba kół na które trafia moment obrotowy wyrażany w wartości 560 Nm. Dzięki stałemu napędowi na obie osie, Lamborghini Huracan pierwsze 100 km/h osiąga już po 3,2 s i potrafi rozpędzić się do maksymalnej prędkości 325 km/h. Co ciekawe, Włosi pod koniec 2015 roku zaprezentowali słabszą odmianę LP-580-2, która ma napęd na tylną Ariel Atom V8 500 – 1: Fot. foto: materiały prasowe To sportowy, bezkompromisowy samochód produkowany w liczbie 100 sztuk rocznie. Napędzany jest 3,5-litrowym silnikiem V8 – ważącym 90 kg – z którego inżynierowie Ariel Motor Company wykrzesali 507 KM. Do zmiany biegów służy sekwencyjna, 6-biegowa przekładnia manualna. Masa własna tego pojazdu wynosi zaledwie 550 kg. I właśnie ta bardzo lekka konstrukcja sprawia, że ten samochód odznacza się tak rewelacyjnymi właściwościami BAC Mono – 1: Fot. foto: materiały prasowe Sama nazwa BAC jest skrótem od Briggs Automotive Company. Firma swoją siedzibę ma w Liverpoolu. To kolejne spartańskie i bezkompromisowe auto przeznaczone stricte na tory wyścigowe. Samochód wykorzystuje zaawansowaną konstrukcję, która spełnia wymogi homologacyjne FIA. Auto napędzane jest 2,3-litrowym silnikiem Coswortha o skromnej liczbie koni mechanicznych – 289 KM. Maksymalny moment obrotowy w wysokości 279 Nm trafia na tylne koła za pośednictwem 6-biegowej przekładni ręcznej. Masa własna Mono nie przekracza 540 Pagani Huayra – 1: Fot. foto: materiały prasowe Włoski supersamochód mierzący 4,6 m długości, 1,17 m wysokości i 2,04 m szerokości napędzany jest umieszczonym centralnie 6-litrowym podwójnie doładowanym silnikiem V12 Mercedesa-AMG M158, z którego wykrzesano 730 KM i 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Masa własna rozłożona jest w stosunku 44/56 i wynosi 1350 kg. Ze startu zatrzymanego do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 3,3 s, a prędkość maksymalna wynosi 378 km/h. Co ciekawe, producent zdradził, że Huayra składa się z 3770 ciekawe, najszybszym pojazdem wszech czasów było Renault R25, czyli bolid Formuły 1, który pokonał okrążenie w oszałamiającym czasie 59 sekund!
Kategorie Dyskusje Aktywność Zaloguj się Top Gear - Piosenka z odcina "Auta za 100 funtów" Gość Gość o 13:28 w Muzyka z programów tv Dzień dobry[link: 05:52 pojawia się utwór, którego nie mogę z niczym skojarzyć. Na dodatek kawałek ten pojawia się (nie wiedzieć czemu) tylko w polskiej wersji odcinka, zaś w brytyjskiej utwór zastąpiony jest tematem z serialu "Drużyna A". Czy zna może ktoś poszukiwany przeze mnie kawałek?Pozdrawiam Odpowiedzi JJunkieXL Użytkownik o 21:59 Czy chodzi o: Blur - Ambulance? Gość Gość o 14:18 Nie nie, "Ambulance" poprzedzał właśnie ten kawałek, którego szukam. Niemniej jednak dziękuję za zainteresowanie i pomoc :] Aby dodać odpowiedź, musisz się zalogować lub zarejestrować.
top gear auta za 100 funtów